Wsparcie i mentoring przy pracy kreatywnej

Zwróciliście może uwagę, że ludzie często gdy coś sprzedają przedstawiają klientom cechy i zalety swojego produktu? W większości przypadków to wystarczy, aby domknąć sprzedaż. Handlowcy tą technikę nazywają "językiem korzyści", jednak gdy na rynku w przeważającym stopniu stosują ją inne firmy to co będzie wyróżniać właśnie Ciebie od konkurencji? Ładna strona internetowa czy nazwa firmy to trochę za mało, prawda?

David Sandler zrewolucjonizował myślenie o sprzedaży wielu ludziom na całym świecie, dzięki jego autorskiemu systemowi opartego na działności handlowej. Jedna ze słynnych zasad mówi - „Przestań robić to, co robi Twoja konkurencja”. Co jednak w przypadku, gdy biorąc udział w wyścigu szczurów, zamiast starać się wyróżnić staniemy się po prostu niezrozumiali dla naszego klienta?

Zastanawiałeś się może, czym kierują się potencjalni klienci przy podejmowaniu decyzji dotyczącej zakupu jednego z twoich produktów czy usług? Postaraj się przeanalizowac swoje dane, prawdopodobnie dojdziesz do tych samych wniosków i zauważysz trzy powody w których kupuje twój klient:

  • napotkał problem, który chce jak najszybciej rozwiązać,
  • pragnie wyróżnić się na rynku udoskonalając coś za wszelką cenę,
  • pragnie być podziwiany przez innych, w szczególności osoby mu bliskie.

No dobrze, ale jak zatem wyróżnić swój produkt, badź usługę na tle konkurencji, nie stosując podczas sprzedaży "języka korzyści"? Sandler w swojej metodzie zaproponował dwie techniki na których oprzeć trzeba swój proces sprzedaży:

  • Po pierwsze okreś swoją grupę docelową kupująca twoje produkty, bądź usługi i zastanów się jakimi emocjami się kierują dokonujac zakupu własnie u ciebie.
  • W trakcie oferowania swojego rozwiązania stara się skupić na ich "bólu" i "niedogodnościach" jakie aktualnie im doskwierają. Przed spotkaniem z klientem zastanów się, jakie trudności rozwiązuje właśnie twój produkt? Ile ich kosztuje problem z którym się mierzą? Co twojemu klientowi brakuje, a czego ma w nadmiarze?

Skupienie się na bólu i bieżących dolegliwościach spowoduje, że twój klient będzie chciał zrobić wiele, aby go uśmierzyć. A ty dzięki temu zwiększysz swoją sprzedaż.

Zastanów się, gdyby twój produkt był tabletką na jaki ośrodek organizmu będzie działał? Jakie efekty będzie wywoływał? Jaki ból niwelował? Dzięki przestawieniu swojego myślenia, znajdziesz się o wiele bliżej sprzedaży niż twoja konkurencja.

Pamietaj jednak, że powyższe zasady dotyczą również ciebie, a w szczególności twojego ego. Zanim zaczniesz konkurować z innymi, najpierw odbądź walkę z samym sobą. Na początku to Ty jesteś swoją największą konkurencją! Zacznij więc od kontrolowania swoich codziennych zachowań.


Newsletter | Wgląd za kulisy mojego bloga i codziennej pracy.
Raz w miesiącu po jednym mailu. Jeśli twoje zainteresowania pokrywają się z tematyką bloga, na pewno spodoba ci się mój comiesięczny newsletter, który wysyłam w każdy pierwszy czwartek miesiąca do subskrybentów. -------------------------------------------------------------------------------- ---…

Podzielisz się artykułem z innymi? Dzięki przyciskom po prawej stronie ekranu zajmie ci to tylko chwilę.